Jerzy Kijewski
Księżycowa hipoteza
strona w przygotowaniu
< Około 13 500 lat temu na orbicie Ziemi pojawia się Księżyc. < Na skutek tego Ziemia (wraz z Księżycem) oddala się
od Słońca, osiągając obecną orbitę. < Przedholocenowa para wodna, unosząca się w atmosferze, zostaje schłodzona
i opada na Ziemię w postaci gigantycznego deszczu. < Następuje początek ostatniego zlodowacenia, które trwa do dziś.
W strefach okołobiegunowych, gigantyczny deszcz zostaje zamieniony w grad, tworząc olbrzymie lądolody. Następuje masowe
wymieranie wielkiej fauny plejstoceńskiej. < Na skutek dramatycznych zmian klimatycznych plejstocen/holocen – następuje
transformacja kromaniończyka w człowieka rozumnego. Człowiek rozumny pojawia się wraz z jednoczesnym nastaniem epoki
lodowcowej i holocenu. Od ok. 13 500 lat temu zaczyna się historia człowieka. < Epoka miękkich skał w neolicie,
3200–2400 p.n.e., następuje w konsekwencji pojawienia się Księżyca na orbicie Ziemi ok. 13 500 lat temu.
Księżyc, zagłada mamutów
Na skutek ochłodzenia ogromnej zawiesiny pary wodnej znajdującej się w atmosferze Ziemi od setek tys. lat,
spadła ona na naszą planetę w postaci gigantycznego deszczu, zaś w obszarach okołobiegunowych, w postaci gigantycznego gradu.
W ten sposób utworzyły się ogromne, dochodzące do 3 km grubości, czapy lodowe, które spowodowały zagładę wielkiej fauny
plejstoceńskiej w Ameryce, Europie i na Syberii. Na Alasce, przez którą przebiega koło podbiegunowe wyginęły m.in.
ogromne, ok. 4 metrowe wielbłądy, konie, osły, tygrysy i lwy.
Właściwości skał w okresie przesilenia
Epoka miękkich skał przypada na lata ok. 2600–2400 p.n.e., ponieważ Księżyc w tym czasie znajdował się na orbicie geostacjonarnej.
Za oddziaływania sił międzycząsteczkowych wszelkiego rodzaju skał na powierzchni Ziemi odpowiedzialne są m.in. siły przyciągania
grawitacyjnego. A więc siła przyciągania ziemskiego w wielkim stopniu określa twardość, spoistość i ciężar właściwy skały.
Pojawienie się Księżyca na orbicie Ziemi 13 500 lat temu spowodowało momentalne słabnięcie przyciągania grawitacyjnego na naszej
planecie, ponieważ stale rosło przyciąganie tych dwóch ciał niebieskich w miarę zbliżania się Księżyca do Ziemi. Przyciąganie grawitacyjne
na Ziemi słabło powoli, aż do przesilenia grawitacyjnego Ziemia–Księżyc ok. 2600–2400 lat p.n.e., kiedy to Księżyc okrążał Ziemię
po orbicie geostacjonarnej. W ciągu tych tysięcy lat (tj. od czasu pojawienia się Księżyca na orbicie Ziemi do ok. 2400 p.n.e.),
następowało nieustanne zmniejszanie się sił międzycząsteczkowych wszelkiego rodzaju skał na powierzchni całej Ziemi,
co w konsekwencji doprowadziło do wewnątrz-strukturalnego rozprzężenia i zmniejszenia spoistości i twardości skał. Zmniejszał się także
ciężar właściwy skał. Kiedy przyciąganie grawitacyjne na Ziemi osiągnęło swoje minimum, w okresie kiedy Księżyc był najbliżej Ziemi,
ok. 2600–2400 lat p.n.e., kamienie były już o wiele lżejsze i bardziej miękkie niż obecnie. Wtedy to właśnie można było z wielką łatwością
obrabiać skały, dźwigać duże głazy i czynić z nimi to, co widzimy i podziwiamy obecnie.
Miękkość skał w neolicie wiązała się prawdopodobnie z przejściowymi zmianami grawitacji Ziemi, spowodowanymi
bliskością Księżyca, które mogły mieć miejsce ok. 2600–2400 lat p.n.e. Księżyc znajdował się wówczas na orbicie geostacjonarnej,
która była jednocześnie okresem grawitacyjnego przesilenia Ziemia–Księżyc. Powodowało to ogromne przyciąganie tych dwóch ciał
niebieskich, na skutek czego materiał skalny na powierzchni ziemi stał się dosłownie miękki. Dlatego rzeźbienie, niwelowanie
i obrabianie skał było wówczas dziecinnie łatwe.
Ogromne przyciąganie bazaltowych i granitowych skał Księżyca na analogiczne skały ziemskie
spowodowało w ogólności znaczne zmiękczenie wszystkich skał na powierzchni Ziemi.
Wydaje się, że organizmy żywe i metale nie uległy wpływom bliskości Księżyca.
Po przesileniu grawitacyjnym (ok. 2400 p.n.e.) zaczęły zachodzić odwrotne zjawiska: Księżyc począł gwałtownie oddalać się
od planety, przyciąganie obu ciał zaczęło słabnąć, przyciąganie grawitacyjne na powierzchni Ziemi wzrastać, ciężar właściwy
wszystkich kamieni stawał się coraz większy, a ich struktura wewnętrzna bardziej spójna i twarda. Nie ulega wątpliwości,
że twardość i spoistość wszystkich minerałów na powierzchni Ziemi zależą przede wszystkim od siły grawitacji.
To właśnie siły grawitacji określają twardość, spoistość i ciężar właściwy kamieni, a nie tylko oddziaływania międzycząsteczkowe.
W okresie przesilenia grawitacyjnego wszystkie minerały były już bardziej miękkie niż obecnie, ale nie jednakowo.
Przykładowo: diament mógł być bardziej miękki niż obecnie – jednakże pozostawał najtwardszym minerałem. Doleryt i granit także mogłyby
być bardziej miękke niż obecnie – jednakże ten pierwszy pozostawał twardszy od granitu, tak samo, jak obecnie.
Beryl (w którym drążono otwory ok. 5 tys. lat temu), był badziej miękki – ale pozostawał twardszy od dolerytu, tak jak obecnie.
Granit obrabiano w Egipcie dolerytem (7-8 Mohs), a w Ameryce przypuszczalnie ryolitem (7-8 Mohs). Granit skrobano i ścierano
także granitem, podobnie jak gips można ścierać gipsem. Obecnie granit jest tak twardy, że nawet diamentem nie można
go efektywnie obrabiać.